No to stało się. Wojna na Ukrainie jest już faktem. W mediach czytamy o bombardowaniach całej republiki i setkach ofiar śmiertelnych (wcale nie tylko wojskowych).
Kolejne pookrągłostołowe rządy, niezależnie od tego, kto aktualnie rezyduje w Kijowie, stawiają sobie za cel współpracę z niepodległą Ukrainą. Przeciwstawianie putinowskiej Rosji „naszych uciemiężonych...