Postawa Roberta, szczególnie w ostatnich latach, stała się dla mnie wzorem i niesłabnącą inspiracją. Dzięki jego historii zobaczyłem, że upór, ciężka praca i wyrzeczenia są kluczem w drodze na szczyt.
Obóz postępowo-totalny tradycyjnie rozpętał festiwal histerii i seans nienawiści w zgodzie z ustaloną wcześniej narracją, ale po Marszu Niepodległości ponownie musiał obejść się smakiem.
Świętując 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, dziękuję także naszym czytelnikom za wspólne dwa lata działalności portalu publicystycznego.
Przy okazji zakończonych wyborów mogliśmy obserwować, jak, wobec niezadowalających rezultatów wyborczych w większych miastach, przedstawiciele i sympatycy Dobrej Zmiany...